Porównanie

Gamfi a agencja motywacyjna

To nie jest porównanie dwóch narzędzi, tylko dwóch modeli: usługi zamawianej na każdą edycję programu i oprogramowania, w którym program prowadzicie sami. Agencja ma w tym układzie cztery przewagi, których nie odbierzemy – jedna z nich wynika wprost z przepisów podatkowych. Niżej tabela, a dalej to, czego u nas nie ma i kiedy nie warto do nas przychodzić.

Porównujemy model współpracy, nie konkretną firmę – dlatego nie pada tu żadna nazwa agencji. Kolumnę agencji oceniliśmy my, na podstawie publicznych ofert i programów, które widzieliśmy u klientów. Część agencji ma własną platformę, własny zespół informatyczny i certyfikat ISO 27001 – jeśli rozmawiacie z taką, wiersze o raportach i integracjach jej nie dotyczą; poproście o dostęp testowy i porównajcie sami. Tam, gdzie zamiast pewnego znaku stawiamy „zależy", piszemy wprost od czego, zamiast rozstrzygać za Waszą umowę. Stan na 3 sierpnia 2026.
Co porównujemyAgencja motywacyjnaGamfi
Model współpracy i koszt
Co zostaje u Was po zakończeniu współpracyczęściowo.Zależy od umowy, nie od modelu. Dane uczestników są Wasze – agencja przetwarza je na Wasze zlecenie i na koniec ma je zwrócić albo usunąć. Sprawdźcie dwa punkty: czy dostajecie surowy zbiór wyników, czy tylko raport, i czy zostaje Wam miejsce, w którym da się prowadzić program dalej.częściowo.Dopóki macie licencję, program stoi u Was: konfiguracja, zasady i dane w Waszej instancji. Po zakończeniu umowy zabieracie surowe dane i konfigurację w eksporcie – platforma zostaje po naszej stronie. Nie sprzedajemy własności oprogramowania.
Koszt przy programie sezonowym i przy kolejnych edycjachczęściowo.Przerwa między edycjami nie kosztuje nic – płacicie za projekt, nie za czas. Ale każda kolejna edycja to nowy brief i nowa wycena.częściowo.Kolejny sezon ustawia Wasz zespół bez dopłaty do platformy, za to opłata leci również wtedy, gdy program stoi. Przy programie raz w roku to przewaga agencji, przy ciągłym – nasza.
Prowadzenie programu
Gotowa koncepcja, mechanika i oprawa graficznatak.Przychodzi z pomysłem, nie tylko z narzędziem. Dla firmy, która nie wie, co zadziała w jej branży, to realna wartość.częściowo.Mechaniki i wzorce z wdrożeń mamy. Kreację i treści robicie Wy albo zamawiacie u nas jako wsparcie wdrożeniowe – i wtedy jest to nasza usługa, nie funkcja platformy.
Ludzie do obsługi uczestników i do animacji programutak.Infolinia, zgłoszenia, reklamacje, ale też przypomnienia, teasery i telefon do regionu, który nie wszedł. To największa część pracy, za którą się agencji płaci – i bez niej program cichnie w drugim miesiącu.nie.Dajemy narzędzia do komunikacji i widok frekwencji. Ludzi nie dajemy: nikt z naszej strony nie zadzwoni do regionu ani nie odbierze telefonu od uczestnika.
Logistyka nagród rzeczowychtak.Część agencji ma własne centra logistyki nagród. Fizyczna wysyłka to operacja łańcucha dostaw, nie oprogramowanie.częściowo.Zamówienie i status widać w platformie, reklamację też się tam zgłasza i śledzi – ale rozmowę z uczestnikiem prowadzi Wasz zespół albo partner wydający nagrodę. Własnego magazynu nie mamy i mieć nie będziemy.
Katalog i atrakcyjność nagródtak.Własne umowy z sieciami i siła zakupowa z dziesiątek programów. Uczestnik nie kupuje platformy, kupuje nagrodę.częściowo.Katalog wystawiają partnerzy, z którymi pracujemy. Ich warunków nie negocjujecie przez nas tak, jak przez agencję prowadzącą kilkadziesiąt programów.
Kto odpowiada, gdy program nie przyniesie wynikutak.Agencji stawiacie cele i macie z kim rozmawiać, gdy nie wyszło. Odpowiedzialność jest po stronie dostawcy usługi.nie.Odpowiadamy za działającą platformę, nie za wynik programu. Decyzje o mechanice i o tym, czy program żyje, zostają u Was.
Wynik liczony na danych z Waszych systemów, nie na zgłoszeniach uczestnikówczęściowo.Program agencyjny stoi zwykle na punktach i zgłoszeniach. Agencje z własnym zespołem informatycznym łączą się z Waszymi systemami, ale bywa to osobnym projektem – zapytajcie, który to przypadek.tak.Cel i postęp liczą się na sprzedaży z Waszego systemu; wchodzi ona przez udokumentowany interfejs programistyczny, powiadomienia albo plik. Gotowych wtyczek do konkretnych systemów nie sprzedajemy – podłączenie robimy przy wdrożeniu.
Naliczenie premii i prowizji na regułach firmynie.To nie jest zakres agencji motywacyjnej. Premie i prowizje zostają w kontrolingu, zwykle w arkuszu, obok programu nagrodowego.tak.Progi, mnożniki i podział prowizji ustawione raz naliczają się same, a pracownik widzi rozbicie kwoty. Ten obszar prowadzimy razem z motywacją, nie osobno.
Jeden system na kilka programów i obszarówczęściowo.Każdy program to zwykle osobny projekt, często u innego dostawcy: sprzedaż u jednej agencji, sprawy pracownicze u innej.tak.Sprzedaż, wdrożenie nowych osób i rozwój prowadzicie w jednym miejscu, na jednej bazie ludzi i uprawnień.
Wgląd w wyniki i własne przekroje danychczęściowo.Panel online jest dziś standardem, także w agencjach. Pokazuje jednak to, co agencja w nim ustawiła – własnego przekroju ani eksportu do swoich narzędzi zwykle nie dorobicie sami.tak.Dane są Wasze, więc przekroje i eksport robicie u siebie, bez zamawiania raportu.
Zmiana zasad w trakcie trwania programuczęściowo.Idzie przez zlecenie. Czasu reakcji nie podajemy, bo nie znaleźliśmy na to źródła – w umowie z agencją może być określony i warto go tam sprawdzić.częściowo.Progi, nagrody i zakres zmienia Wasz zespół sam, w dniu, w którym decyzja padła. Nowa reguła, której nie ma w konfiguracji, to praca po naszej stronie.
Podatki, prawo i ryzyko
Rola płatnika podatku od nagródtak.Płatnikiem jest agencja, która wydaje nagrody i finansuje je ze swojego rachunku – tak rozstrzygnął NSA w 2020 roku. Obliczenie, pobór, wpłata do urzędu i PIT-8AR schodzą z Was.nie.Nie jesteśmy płatnikiem i nie będziemy. Rolę płatnika bierze Wasza firma albo podmiot wydający nagrody; model rozliczenia ustalamy przy wdrożeniu.
Regulamin i kwalifikacja programu: konkurs czy sprzedaż premiowatak.Wieloletnia praktyka w pisaniu regulaminów, które przechodzą kontrolę. To wiedza z dziesiątek programów, nie funkcja narzędzia.częściowo.Mechanikę odwzorujemy pod przyjętą kwalifikację, ale regulaminu za Was nie napiszemy i nie wchodzimy w rolę doradcy podatkowego.
Kontrola nad danymi osobowymi uczestnikówczęściowo.Dane przetwarza agencja i jej podwykonawcy. Duże agencje mają na to certyfikaty i umowy powierzenia – warto o nie zapytać, tak samo jak nas.częściowo.Wasza instancja, uprawnienia per rola, logowanie przez konta firmowe, dane w Unii Europejskiej, ISO/IEC 27001:2022. Uczciwie: przy nagrodach rzeczowych dane uczestnika trafiają też do partnera wydającego nagrodę, więc i u nas łańcuch ma więcej niż jedno ogniwo.

robi to · robi częściowo albo warunkowo · nie robi tego

Cztery przewagi agencji, których nie odbierzemy

Nie twierdzimy, że agencja jest zbędnym pośrednikiem. W czterech obszarach jest lepsza i taka zostanie, bo wynikają one z tego, czym jest usługa, a nie oprogramowanie.

Bierze na siebie obowiązek płatnika

Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął w 2020 roku, że płatnikiem zryczałtowanego podatku od nagród jest agencja, która nagrody wydaje i finansuje ze swojego rachunku – nie firma zlecająca. Obliczenie, pobór, wpłata i roczna deklaracja PIT-8AR schodzą wtedy z Was, a żadna platforma tego nie zrobi. Warunek jest w konstrukcji umowy: jeśli agencja tylko wydaje nagrody w Waszym imieniu i na Wasz koszt, płatnikiem bywacie Wy. To trzeba sprawdzić w konkretnym kontrakcie, a nie zakładać.

Sprzedaje pomysł razem z wykonaniem

Koncepcja, mechanika i oprawa graficzna z doświadczenia dziesiątek programów. Jeśli chcecie kupić gotowy pomysł, a nie miejsce, w którym da się swój uruchomić – to jest właściwy adres.

Bierze odpowiedzialność za rezultat

Agencji stawiacie cel i rozliczacie ją z niego, razem z animacją programu i frekwencją uczestników. My odpowiadamy za działający system; za to, czy program żyje, odpowiada Wasz zespół.

Ma siłę zakupową na nagrodach

Agencja obsługująca dziesiątki programów kupuje nagrody na innych warunkach niż pojedyncza firma. Warto poprosić o rozbicie oferty na pozycje i porównać.

Czym się od agencji nie różnimy

Sprzedajemy również usługi, i to osobno płatne: pomoc przy uruchomieniu programu, treści i materiały na platformę, regulamin przygotowany pod przyjętą kwalifikację. Przy pierwszym sezonie bierze je u nas większość klientów, przy kolejnych już nie – i w tym jest cała różnica, o którą tu chodzi. Nie w tym, czy usługa istnieje, ale co zostaje, kiedy się kończy: działająca platforma z Waszymi danymi i konfiguracją, którą prowadzicie dalej sami. Zakres wsparcia opisaliśmy na stronie Wdrożenie i wsparcie.

Gdzie model projektowy zaczyna ciążyć

Trzy koszty, które pojawiają się nie w pierwszej edycji programu, tylko w trzeciej.

Za to samo ustawienie płacicie kolejny raz

Mechanika, regulamin i oprawa powstają na nowo przy każdej edycji, bo poprzednia została po stronie agencji. Im dłużej program żyje, tym więcej płacicie za odtwarzanie tego, co już raz u Was działało.

Nasz wniosek z modelu usługowego, nie fakt z cytatem: nie znaleźliśmy źródła podającego, jak często programy motywacyjne w Polsce są odnawiane i ile kosztuje kolejna edycja. Warto zapytać o to wprost przy ofercie.

Zapytajcie, w jakiej formie dostaniecie historię programu

Dane uczestników są Wasze – to wynika z przepisów o ochronie danych, nie z dobrej woli dostawcy. Pytanie jest inne: czy na koniec dostajecie surowy zbiór wyników, czy podsumowanie w prezentacji, i czy zostaje Wam działające miejsce, w którym da się na tym oprzeć następny program. Zadajcie to pytanie każdemu dostawcy, także nam.

Nie stawiamy tu tezy, bo nie mamy na nią dowodu: nie znaleźliśmy ani jednego publicznego opisu tego, co dzieje się z danymi uczestników po wygaśnięciu umowy z agencją. Dlatego rekomendujemy zadać to pytanie każdemu dostawcy, w tym nam.

Wynik poznajecie w cyklu raportowym, nie wtedy, gdy go potrzebujecie

Raportowanie jest u agencji usługą, więc ma swój rytm. Kiedy w połowie kwartału chcecie sprawdzić, czy program w jednym regionie działa gorzej, prosicie o raport i czekacie. To nie jest wada agencji, tylko cecha modelu, w którym dane są po drugiej stronie.

Czego Gamfi nie ma i mieć nie będzie

Jeśli szukacie tego, czego niżej nie ma, rozmowa z agencją będzie dla Was lepiej wydanym czasem.

Osobno, żeby nie mylić braku z cennikiem: regulaminu i kreacji nie ma w platformie, ale możecie je u nas zamówić jako usługę. Opinii podatkowej nie zastąpimy w żadnym układzie.

Kiedy Gamfi się nie sprawdzi – wybierzcie agencję

Siedem sytuacji, w których model projektowy jest po prostu lepszym wyborem. Ostatnia dotyczy dużych firm z działającym programem, więc czytajcie do końca.

Pytania, które zwykle padają

Czy możemy mieć jedno i drugie: agencję i Gamfi?

Tak, i u części klientów tak to wygląda. Agencja odpowiada za koncepcję, kreację i logistykę nagród, platforma prowadzi mechanikę, naliczenia i dane. Wtedy po zakończeniu współpracy z agencją zostaje Wam historia programu i konfiguracja, a nie tylko podsumowanie w prezentacji.

Kto płaci podatek od nagród, jeśli program prowadzimy na Waszej platformie?

Nie my. Rolę płatnika bierze Wasza firma albo podmiot, który fizycznie wydaje nagrody – w praktyce partner katalogowy. Sposób rozliczenia ustalamy przy wdrożeniu, wspólnie z Waszymi finansami. Nie jesteśmy doradcą podatkowym i nie zastąpimy takiej opinii.

Nasz program jest dla sieci partnerskiej, nie dla pracowników. To coś zmienia?

Pod względem podatkowym tak, i warto to wiedzieć przed wyborem dostawcy. Nagrody dla dystrybutorów i franczyzobiorców organy podatkowe próbują kwalifikować jako ukryte wynagrodzenie; sądy administracyjne wielokrotnie to odrzucały, ale obszar pozostaje sporny. Jeśli nie chcecie brać tego ryzyka na siebie, potrzebujecie podmiotu, który formalnie wejdzie w rolę płatnika – tego nie rozwiąże żadne oprogramowanie, także nasze.

Mamy trzy lata programu u agencji. Jak w to wejść bez zabicia frekwencji?

Nie w środku sezonu i nie na raz. Dwie drogi, które widzimy u klientów: wejście przy końcu umowy z agencją albo układ równoległy, w którym platforma prowadzi jeden obszar – na przykład cele i naliczenia – a agencja zostaje przy kreacji, nagrodach i obsłudze uczestników. Historia i wyniki z poprzednich edycji wchodzą do platformy w takim zakresie, w jakim dostaniecie je od agencji; to jest pierwsze pytanie, które warto jej zadać.

Kto prostuje błędne naliczenie i w jakim czasie?

Reguła jest w konfiguracji, więc poprawia ją Wasz zespół, a naliczenie przelicza się dla wszystkich, których dotyczyło. W dzienniku zdarzeń widać, co i kiedy się zmieniło. Jeśli przyczyną jest błąd po naszej stronie, poprawiamy go my – warunki i czasy reakcji zapisujemy w umowie, a nie na stronie internetowej.

Kto po naszej stronie poprowadzi program na platformie?

Właściciel programu – zwykle osoba, która dziś rozmawia z agencją. Dział IT jednorazowo, przy podłączeniu źródła wyników. Jeśli w firmie nie ma nikogo, kto weźmie program na siebie, agencja jest lepszym wyborem i mówimy to wprost niżej.

Sprawdźmy na Waszym programie, co dziś zostaje u Was, a co u agencji